Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Nie ponieważ mogłaby mnie zabić. Wolałbym poczekać dopóki nie umrę z pragnienia bo w międzyczasie mogłoby mi się zachcieć sikać. Wtedy wypiłbym siki.

 

Odnośnik do komentarza
https://pochylnia.pl/topic/118561-123-pytanie-dnia/#findComment-516968
Udostępnij na innych stronach

EKHE EKHE

"Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę."

Więc teoretycznie tą trucizną byłaby woda, więc tak, napiłbym ale nie za dużo. 

Odnośnik do komentarza
https://pochylnia.pl/topic/118561-123-pytanie-dnia/#findComment-516974
Udostępnij na innych stronach

41 minut temu, ` Hubert :* napisał:

Nie ale wolałbym już z oceanu,rzeki,kranu wypić :1f601:

Nie pamiętasz z domu sposób na gardło? Woda z solą, tyle że na mnie to nie działało, więc dałem sól morską, płukanie wiesz co się stało jak jeden kawałek wpadł mi do gardła? Jebane pół godziny stałem nad kranem, a woda smakowała jakby słodka była autentycznie , spróbuj sobie kiedyś i z oceanu byś nie próbował :D

Trucizna, wódka to też trucizna ale bez popity i to jeszcze na spragnionego nie sądzę :D

Odnośnik do komentarza
https://pochylnia.pl/topic/118561-123-pytanie-dnia/#findComment-516975
Udostępnij na innych stronach

Gdybym miał do wyboru śmierć z odwodnienia a śmiercią od trucizny, to wolałbym umrzeć z powodu braku płynów. Poza tym, każdy mądry wie, że albo trzeba znaleźć prąd wodny, bądź kopać odpowiednio głęboko, żeby dostać się do wód gruntowych.

Odnośnik do komentarza
https://pochylnia.pl/topic/118561-123-pytanie-dnia/#findComment-517016
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...