Jump to content
  • Bott*

    Użytkownik

    Bott* last won the day on April 30

    Bott* had the most liked content!

    About Bott*

    • Rank
      Raczkujący

    Profile Information

    • Płeć
      Męźczyzna

    Recent Profile Visitors

    222 profile views
    1. Bott*

      450# Pytanie Dnia!

      Za czasów dzieciństwa był to rosół i zazwyczaj kotlet schabowy (czasami był mielony/gołąbki/klopsiki - ale król jest tylko jeden). Obecnie niedzielnym posiłkiem jest to, co znajdzie się 7'go dnia tygodnia w lodówce - dość często jest to król (jednak zdecydowanie rzadziej niż dawniej) |:
    2. Bott*

      448# Pytanie Dnia!

      Zależy jak postrzegać nieśmiertelność: a) jako długowieczność (przeżycie xxxx... lat, ale wystarczy zakażenie żeby Cię zabić) b) jako niezniszczalność (nikt Cię nie poćwiartuje, ale kiedyś umrzesz ze starości) c) jako długowieczność i niezniszczalność (mogą Cię przeciągnąć przez wyciskarkę soków i podać truciznę, a Ty nadal będziesz żyć i nie umrzesz ze starości) Zgodziłbym się tylko na opcję a)
    3. Bott*

      432# Pytanie Dnia!

      Bez kogo?
    4. Bott*

      425# Pytanie Dnia!

      Z siebie :|
    5. Bott*

      413# Pytanie Dnia!

      @Miłosz zgadzam się Od zawsze tak było i zawsze tak będzie - skąd taka teza? Kiedy byłem nastolatkiem to też na ten temat mówiło się sporo w środowisku (jakże by inaczej jak nie szkoła/media). Teraz kiedy mam te 10 wiosen więcej i zakończyłem edukację, a mediów nie oglądam - to zagadnienie wgl do mnie nie dociera. Dzięki wam widzę że temat jest bardzo na czasie i prędko się nie przeterminuje ;) Odpowiedź na pytanie: leży to w naturze ludzkiej
    6. Bott*

      402# Pytanie Dnia!

      Zależy to od dwóch rzeczy: 1. Od sytuacji 2. Od tego czy potrafimy sobie radzić z ukrywanymi uczuciami/emocjami (często silnymi) Pozdro dla introwertyków :P
    7. Bott*

      401# Pytanie Dnia!

      Na ten temat (oraz wiele innych) mógłbym wyłożyć całą psychologię, socjologię i filozofię - jednak ograniczę do syntezy - prawda jest po środku i tak bardzo jak macie racje, tak samo bardzo się mylicie
    8. Bott*

      399# Pytanie Dnia!

      @Madziaa<3 dodałbym że to osoba, której zachcianki są spełniane za każdym razem - przez co ta osoba nie wie do czego dążyć w życiu i czego chce się na prawdę
    9. Bott*

      398# Pytanie Dnia!

      Dokładnie tak
    10. Bott*

      391# Pytanie Dnia!

      Wykluczone |:
    11. Bott*

      384# Pytanie Dnia!

      Riffy
    12. Bott*

      361# Pytanie Dnia!

      Osoba myśląca wyłącznie o sobie, wykorzystująca innych (najlepiej zgarnąć profity bezpośrednio, ale przez kogoś też można), nieskora do dialogu i porozumienia, której się wydaje że wszyscy są od niej zależni (kiedy ktoś dobitnie taką osobę uświadomi że nie jest ponad wszystkimi - okazuje się wtedy większą ofiarą niż Żydzi w '44). Jest to osoba arogancka, przemądrzała, nieszczera, respektująca co najwyżej osoby od których jest zależna i czubek własnego nosa <tfu> Generalnie typ osoby którego życzę wam wżyciu spotkać jak najmniej - niestety to nie nieuniknione
    13. Bott*

      354# Pytanie Dnia!

      Mleko, potem płatki (mniej mleka się rozlewa). Ale i tak czekam aż trochę namiękną
    14. Bott*

      352# Pytanie Dnia!

      Mi się wydaje że mimo wszystko ustąpiłbym w pierwszej kolejności kobiecie w ciąży (jest to więcej niż jedno życie). W dalszej kolejności byłaby osoba niepełnosprawna lub osoba starsza (cienka granica w zależności niepełnosprawność-wiek, generalnie zależy od przypadku). Nad dzieckiem może jeszcze bym się zlitował - ale niech się uczą że życie nie jest podane na tacy. O osobie otyłej w ogóle bym nie pomyślał - dla mnie sprawa jest prost: jesz dużo/niezdrowo=masz nadwagę=Twój problem; jesz mało=masz anoreksję=Twój problem (nie będę mówił nikomu jak ma się odżywiać bo jeszcze w mordę dostanę). Może to smutne, ale dla mnie funkcjonuje to trochę na zasadzie selekcji naturalnej Buziaczki :*
    15. Bott*

      351# Pytanie Dnia!

      Zgadzam się z tym, jednakże.. Pomijając uzasadnione koszty większości producentów i ich przychylność do plastiku (szkło=wyższe koszty produkcji=wyższe ceny); plastik ma więcej korzyści (poza rzecz jasna zdrowotnymi, które należy przypisać szkłu): - waży mniej (nie wyobrażam sobie żeby i tak ciężkie plecaki/torby/bagaże dociążać szkłem) - mniejsze ryzyko strat (szkło się tłucze, zarówno w magazynie co i w transporcie, sklepie i u nas w domu) - zużytą butelkę po napoju powinno się zgniatać, przez co zaoszczędzamy miejsce w śmietniku (jeżeli ktoś w domu pije dużo np. wody to wie o co chodzi) Na pewno więcej powodów dlaczego plastik wypiera szkło na rynku napojów, ale już dość moich wykładów ;) Jestem za szkłem, ale plastik to zło konieczne ¯\_(ツ)_/¯
    ×