Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Tak się jaralem co będzie w pytaniu dnia, a tutaj marnotrawstwo tematu :/ 

Kiedy jeszcze miałem wolny czas lecialem na czitach tak aby poznac ich działanie, słabe strony i rozpoznawać w akcji, chodzi tutaj o bardziej skomplikowane city, a nie baza multihackow. Ja to robiłem z pasji bo w tamtych czasach siedziałem na czerwonym fotelu antycheat. Czyli to jest pożyteczna strona, no i ta negatywna 0 szacunku dla osób panującym innym frajdę z gry, to samo skierowane do pseudo właścicieli tych wielkich sieci którzy za kasę dają UB cziterom. 

Odnośnik do komentarza
https://pochylnia.pl/topic/118547-121-pytanie-dnia/#findComment-516879
Udostępnij na innych stronach

Że troche jest nie uczciwe bo można złapać bana nie wiedząc że to np jakiś bardzo fajny serwer. Ale kto chce poznać i dowiedzieć sie jak one działają to na własną odpowiedzialność :)

Odnośnik do komentarza
https://pochylnia.pl/topic/118547-121-pytanie-dnia/#findComment-516880
Udostępnij na innych stronach

  • Premium

Swego czasu sam się odpalalem w csgo i 1.6 w celu sprawdzenia gry na takim czymś, ale już mi przeszło jak steam kupiłem. Co do samej gry, albo z ciekawości, albo z głupoty. 

Odnośnik do komentarza
https://pochylnia.pl/topic/118547-121-pytanie-dnia/#findComment-516885
Udostępnij na innych stronach

Patrząc na Wasze odpowiedzi, to widzę, że nie do końca zrozumieliście pytanie, a szkoda, bo tutaj tkwi bardzo duży potencjał na wypowiedź. 

 

Musimy przede wszystkim rozróżnić to komu tak na prawdę szkodzimy oszukując w grach, bo możemy szkodzić innym i psuć grę na jakimś serwerze (czitowanie online), albo możemy zaszkodzić sobie (czitowanie offline), Wypowiedź rozwinę poniżej.

 

Na własną rękę nie cierpię oszukiwać i grać z oszustami w multiplayer. Wszelakiego rodzaju wspomagacze, boty czy inne oprogramowanie pokazuje tylko, że albo komuś się nie chce ćwiczyć danej gry, albo po prostu jest zwykłym chamem i prostakiem. Z tym również walczą twórcy gier na wszelakie sposoby próbując zbudować wszelakiego rodzaju zapory i silniki antycziterskie (taki VAC dla przykładu), słyszałem również o pewnej grze mmorpg, której developerzy stworzyli specjalny serwer, na którym permanentnie osadzano cziterów, bez możliwości ucieczki z niego. Dotarłem również do przykładu tego samego typu gry, gdzie twórcy wymagali od osób oszukujących, permanentnie zbanowanych i chcących otrzymać UB, oficjalnych przeprosin na YT wyrażających skruchę i zawierających obietnicę, że nigdy więcej nie będą czitować.

 

Ale z kolei spójrzmy na drugą stronę medalu. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, co nigdy nie wpisał kodu na nieśmiertelność i na przywołanie czołgu w GTA, tylko po to, żeby zrobić fajną rozpierduchę na mieście :D Między innymi też po to powstało mnóstwo trainerów i modów do gier, które gramy tylko offline, czyli gier single player. Przykładem mogą tutaj być wszelakiego rodzaju ścigałki czy RTS-y, gdzie np. trainerów używamy do zwiększenia zasobów gotówki, by szybciej kupić lepsze części do auta, bądź zbudować większą ilość jednostek, niż pozwala nam ekonomia na danej mapie kampanii w strategii. W tym przypadku też możemy komuś zaszkodzić, ale tym kimś jesteśmy my sami, ponieważ są też i gry, gdzie twórcy kpią też z graczy, którzy choć raz odpalili konsolę i wpisali w niej komendę na GOD MODE. Dodają jakieś komentarze głosowe, zmienia się zakończenie gry czy po prostu będziemy mieli okrojoną zawartość gry, w sensie, że nie odblokujemy wszystkiego, co tylko się da. Dla przykładu tego ostatniego może posłużyć Unreal Tournament 2004. Wpisanie jakiegokolwiek czita powoduje, że nie odblokujemy kilku modeli postaci (6 czy 7, o ile dobrze pamiętam) i przy ich zaciemnionych konturach jest napis, że możemy je odblokować nie używając ani razu żadnych kodów.

Odnośnik do komentarza
https://pochylnia.pl/topic/118547-121-pytanie-dnia/#findComment-516887
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem czitowanie jest bez sensu troche, np psujemy innym grę, przy okazji psując grę ponieważ, ludziom się odechciawa grać w grę gdzie są haksy i nie grają w nią. np. w lubianego Counter-Strike albo Call Of Duty. Podam  także przykład Mt2, człowiek sobie expi, wbija lvl, ulepsza se przedmioty a to troche czasu zajmuje i czasami nie jest to łatwe, a wejdźie typ na haksach, wbije szybko expa, będzie miał wszystko na full., to takie nie fair. Moim zdaniem czity tylko uprzykrzają grę.

W singlu nie mam nic przeciwko używania jakiś wspomagaczy, ponieważ gra jest po to żeby się bawić, a grając samemu nikomu nie psujemy rozrywki.

Odnośnik do komentarza
https://pochylnia.pl/topic/118547-121-pytanie-dnia/#findComment-516891
Udostępnij na innych stronach

Sam cheatu używałem ale w grze takiej jak GTA :) Ale Dokładnie, na kody do GTA to był szal, miałem specjalny zeszyt gdzie odpisywałem cheatu ^^

Co do cheatow  to gra na single to proszę bardzo, bawić sie mozna. A na multiplayer to oszustwo totalne. Mnie często wysuwają od cheatow na serwerze, mają problem bo nie potrafią grać. Niestety każdy uważa że jest najlepszy i jak spotka kogos lepszego to musi on coś mieć. Osoby grający na cheatach w 1.6 to osoby które nie potrafią grać. A lepsze nawet na cheatach nie potrafią grać ;)

Odnośnik do komentarza
https://pochylnia.pl/topic/118547-121-pytanie-dnia/#findComment-516895
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...